Otrzymanie dobrego stanowiska i wysokiego wynagrodzenia nie zawsze musi wiązać się z sukcesem. Nawet tak dobre warunki nie są w stanie zmienić wyników firmy, które zamiast iść w górę, zmierzają w dół. W takiej sytuacji utrzymujący się spadek zmusza nas do szukania nowej posady. Wtedy wszystko inne odchodzi, a my po prostu przygotowujemy się do rozmowy kwalifikacyjnej, od której wiele zależy.

Tylko, co w przypadku, gdy nasza poprzednia firma nie cieszyła się dużą renomą, a my jesteśmy zmuszeni odpowiedzieć na trudne pytania? To właśnie w takich sytuacjach pojawia się stres oraz wiele innych negatywnych czynników, które są uzasadnione. Nasz przyszły pracodawca może pytać, dlaczego firma notowała takie negatywne wyniki, zwłaszcza jeśli pełniliśmy we wspomnianej firmie wysokie stanowisko.

Nie możemy w żadnym wypadku mówić, że to nie nasza wina, ponieważ takie wytłumaczenie nie będzie brane pod uwagę. Co więc powinniśmy zrobić, aby wypaść pozytywnie na tak ciężkiej rozmowie kwalifikacyjnej do nowej pracy?

Nie oskarżamy starego pracodawcy

Nie oskarżamy starego pracodawcy
W przypadku, gdy pełniliśmy bardzo ważną funkcję kierowniczą w poprzedniej firmie, sprawa jest jasna, mieliśmy na nią duży wpływ. W takim wypadku dystans, czy zrzucanie winy na poprzedniego pracodawcę, będzie uznane za brak odpowiedzialności, co nie rokuje dobrze dla takiego kandydata, zwłaszcza podczas rozmowy kwalifikacyjnej.

Osoba zajmująca się rekrutacją celowo będzie kierowała rozmowę w stronę byłej firmy tak, aby wymusić na nas negatywną opinię o niej. Nie dajmy się złapać na ten haczyk. Jeśli więc wspominamy o poprzednim stanowisku, to powinniśmy wyciągnąć jedynie pozytywne strony pracy. Szukając pozytywów robimy dobre wrażenie, a pierwszy pozytywny kontakt z nowym pracodawcą ma ogromne znaczenie.

Omówmy nasze sukcesy

Omówmy nasze sukcesy
Jeśli poprzednia firma notuje fatalne wyniki finansowe, to mimo wszystko mieliśmy w niej jakiś wkład, zwłaszcza jeśli pracowaliśmy w niej kilka lat. Warto więc podczas rozmowy omówić, co udało nam się zrealizować i jakie sukcesy zanotowaliśmy. W końcu praca na wyższych stanowiskach nie jest dziełem przypadku, posiadamy kwalifikacje, umiejętności oraz doświadczenie i właśnie to powinno stać się naszą kartą atutową.

To, że firma źle prosperowała nie oznacza, że nasz dział, w którym pracowaliśmy, notował straty. To również warto podkreślić, ponieważ tylko wtedy jesteśmy w stanie przedstawić dowody, że pomimo złej sytuacji finansowej poprzedniej firmy, to my byliśmy jednym z lepszych jej ogniw. Taka informacja może być kluczowa, zwłaszcza jeśli pracodawca miał wątpliwości, co do naszych kwalifikacji.

Musimy być pewni siebie

Musimy być pewni siebie
Jeśli znajdujemy się na rozmowie kwalifikacyjnej, musimy pokazać, że nie boimy się pytań, jakie padną. Warto mieć przygotowane odpowiedzi po to, aby nie być zaskoczonym. Oczywiście wszystko musimy zapamiętać, ponieważ tylko wtedy profesjonalnie i bez presji podejdziemy do odpowiadania. Nie możemy przychodzić zrezygnowani, ponieważ to może być dla pracodawcy sygnał, że nie poradzimy sobie z zadaniami w firmie.

Przede wszystkim podczas rozmowy należy utrzymywać kontakt wzrokowy i uśmiechać się co jakiś czas. Musi pokazać zdolności przywódcze, bo przecież pracodawca szuka kogoś, kto będzie efektownie zarządzał innymi ludźmi.

Musimy być zorganizowani, ponieważ tylko wtedy osoba zajmująca się rekrutacją będzie pod wrażeniem naszej postawy, zważywszy na to, jak wyglądała sytuacja naszej poprzedniej firmy. To bardzo ważne i konkretne porady, ponieważ mogą one zaważyć na dalszym rozwoju kariery zawodowej. Nie zawsze wszystko się udaje, ale musimy być skoncentrowani podczas takiej rozmowy.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ