Coraz częściej bardzo krytycznie ocenia się różnego rodzaju prace aktywizacyjne czy też staże. Największym zarzutem do tego typu działań jest brak spodziewanych efektów, przez co osoby odbywające podobne zajęcia, po ukończeniu stażu zostają z niczym, ponieważ nie uzyskują one zatrudnienia.

Owszem zdarzają się przypadki, gdy pracodawca oferuje stażyście ofertę o pracę, ale są to jedynie marginalne wyjątki od normy. Pracodawcy starają się oszczędzać i nawet jeśli zaproponują bezrobotnemu pracę, to zupełnie, na innych warunkach, gdzie okres zatrudnienia, jest zazwyczaj niższy, niż normalnego pracownika. Pytanie więc, czy staże są potrzebne?.

Pracodawca zyskuje najwięcej

Pracodawca zyskuje najwięcej

Na tego typu stażach aktywizacyjnych, największą korzyść uzyskują pracodawcy, a nie osoby poszukujące pracy. To bardzo poważna wada, którą można podciągnąć pod nadużycie, które w świetle prawa jest legalne, przez co pracodawcy, zamiast płacić za etatowego pracownika wolą wziąć sobie świeżego stażystę i nie ponosić z tego tytułu żadnych kosztów a co więcej na takim pracowniku zarabiać. Stało się to już powszechną praktyką, ponieważ w ten sposób przedsiębiorcy prowadzący firmę znaleźli sobie bardzo łatwy sposób na życie.

Tak więc stażyści to nic innego, jak darmowa siła robocza, ponieważ pracodawca ma pełnie władzy. W każdej chwili może powiedzieć, że stażysta nie spełnił jego wygórowanych oczekiwań lub może argumentować swój wybór poprzez zmianę sytuacji ekonomicznej swojego przedsiębiorstwa i z tego powodu nie jest w stanie zaoferować dalszego zatrudnienia. Pracodawca nic nie musi nie ciąży nad nim obowiązek zatrudnienia stażysty, przez co, bierze sobie kolejnego takiego pracownika i koło się zamyka.

Pracownik też widzi w tym minusy

Pracownik też widzi w tym minusy

Jeśli nawet zdarzy się sytuacja, że faktycznie pracodawca zdecyduje się na zatrudnienie danej osoby na podstawie umowę o pracę, może się okazać, że sam stażysta, nie jest szczególnie zainteresowany, tego typu ofertą. Mamy tutaj do czynienia z drugą stroną medalu, ponieważ pracodawcy oferują bardzo niskie wynagrodzenie, na sam początek a pracownik, po prostu nie chce pracować, za takie pieniądze.

Jeśli mamy do czynienia z młodą osobą to woli ona poszukać pracy poza granicami naszego kraju z tego względu, że za tą samą wykonywaną pracę uzyska o wiele większe wynagrodzenie. Staże same w sobie nie są odbierane przez bezrobotnych, jako atrakcyjne. Co więcej, wiele osób, na wszelaki możliwy sposób chce odmówić takiego stażu, szukając odpowiedniego sposobu, na oszukanie Urzędu Pracy.

Ludzie wolą także korzystać ze staży, które oferowane są w ramach programu EFS. Jest to z pewnością o wiele atrakcyjniejsza oferta, więc bezrobotni się długo nie zastanawiają. Dla każdego bezrobotnego życie na pewnym poziomie i pełna stabilność finansowa to cele, które muszą zrealizować, ale nie są w stanie zrobić tego w miejscu, gdzie warunki pracy i wynagrodzenie to uniemożliwiają.

Staż EFS

Staż EFS

Podstawową różnicą związaną ze stażem EFS jest o wiele wyższe wynagrodzenie niż oferowane przez Urząd pracy. Warunki dotyczące samej pracy również są na tyle komfortowe, że ludzie chętniej, decydują się właśnie, na taką opcję. Każda osoba bezrobotna może również liczyć na zwrot kosztów dojazdu, co także odgrywa bardzo ważną rolę, ponieważ wiele osób, musi dojeżdżać do pracy.

Bezrobotni mogą też liczyć, że mają większą szansę na zatrudnienie po odbyciu takiego stażu. Inną zasadniczą różnicą jest to, że EFS oferuje dłuższe staże, niż instytucje państwowe, co jest kolejną zaletą, dla której, warto zdecydować się, na takie rozwiązanie. Tak więc w niektórych wypadkach staże okazują się opłacalne szkoda, tylko że jest to nieliczna liczba ofert.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ